Sally i Clarke uważają, że to Claudia (importowana złodziejka mężów – określenie Sally) przyczynia się do rozpadu małżeństwa Macy i Thorne’a. Sally postanawia poprosić Stephanie, aby wpłynęła na Thorne’a. Ktoś musi mu uzmysłowić, że zajmując się senioritą Cortez, niszczy swoje małżeństwo z Macy. W firmie Stephanie żali się Erykowi, iż życie ich synów nie układa się ostatnio. Eric uważa, że Thorne słusznie zrobił, ingerując w sprawę Ridge’a i Taylor. Ridge powinien być w pełni świadomy swoich prawdziwych uczuć. Jednak teraz, gdy Ridge nadal jest wolny, Stephanie martwi Brooke. Eric uważa, że powinni zaufać swoim synom. Stephanie odpowiada, że nie ufa Brooke. Eric obejmując Stephanie mówi jej, że zamartwianie się niczego nie zmieni. Stephanie jest zaskoczona, iż Eric pomimo złej sytuacji w rodzinie potrafi zachować optymizm. Zastanawia się, czy przypadkiem nie jest za to odpowiedzialna jakaś konkretna osoba. Grant i Taylor oboje mają świadomość, iż ich przyszłość zależy od tego jak Ridge zachowa się wobec Brooke. Ridge opowiada Brooke jak próbował nie dopuścić do jej ślubu z Grantem. Brooke pyta co zrobiłby, gdyby udało mu się dotrzeć do przystani na czas. Taylor niepokoi Brooke. Nie wierzy w jej obietnice trzymania się od Ridge’a z daleka. Wie, że Brooke chce być z Ridgem. Taylor i Grant wychodzą, aby dowiedzieć się o czym rozmawiają Brooke i Ridge. Ridge przypomina Brooke, że jest mężatką. Pyta o dzieci. Brooke odpowiada, że przyzwyczajają się do Granta w roli ojczyma, ale tęsknią za Ridgem. Brooke wraca do tematu i pyta Ridge’a, czy powstrzymałby ją przed ślubem z Grantem żeniąc się z nią. Ridge nie odpowiada, tylko obejmuje Brooke. W tym momencie pojawiają się Taylor i Grant. Taylor gratuluje Brooke z okazji jej ślubu. Brooke mówi Taylor, iż słyszała o jej odwolanym ślubie – odroczonym – poprawia ją Taylor. Grant zaczyna chwalić się przy Ridge’u jak cieszy się z życia rodzinnego. Ridge nie może tego słuchać i wychodzi. Taylor udaje się za nim, a Grant obejmuje swoją żonę. Sally pojawia się u Stephanie żaląc się na zachowanie Thorne’a. Stephanie nie chce mieszać się do spraw Thorne’a. Sally jest zdumiona, gdy Stephanie broni syna i uważa, że Macy wyolbrzymia sprawę. Sally zarzuca Thorne’owi zdradę, co oburza Stephanie. Stephanie twierdzi, że zazdrość Macy jest nieuzasadniona i Macy powinna mieć większe zaufanie do męża. Sally jest zdania, że Thorne bardziej dba o Claudię niż o własną żonę. Sally jest oburzona, że Stephanie nie bierze na poważnie problemu Macy i Thorne’a. Zła wychodzi…