Odcinek 2254
Clarke odwiedza Granta w domu Brooke. Wypytuje o jego podróż poślubną. Żali się, że ostatnio sam żyje jak mnich. Grant nie chce rozmawiać o swoim życiu intymnym. Clarke domyśla się, że nie układa mu się z Brooke tak jakby chciał. Grant jet pewien, że Brooke przejdzie słabość do Ridge?a. Ridge skarży się Brooke na Thorne?a. Brooke próbuje usprawiedliwić Thorne?a. Uważa, że nie miał złych intencji. Ridge mówi, że Thorne obwinia go za utratę firmy na korzyść Granta, gdyż wybrał Taylor. Brooke dostrzega, że Ridge cierpi z powodu odwołanego ślubu. Dociera do niej, że Ridge poważnie myślał o związaniu się z Taylor. To wyprowadza ją z równowagi. Upuszcza teczkę, szybko podnosi jej zawartość i wychodzi biegiem z gabinetu. Wraca do domu. Clarke zostawia nowożeńców. Grant zaskoczony wczesnym powrotem żony z parcy, pyta czy coś ją gnębi. Brooke odpowiada, że idzie się położyć. Grantowi podoba się ten pomysł, ale Brooke mówi mu, że jest zmęczona i sama idzie na górę. Taylor jest oszołomiona tym, co przed chwilą miało miejsce. Thorne usprawiedliwia się, że to było silniejsze od niego. Impuls, który nic nie znaczył. Oboje są zgodni, że to był błąd, który nie może się powtórzyć. Są przyjaciółmi i nie chcą tego niszczyć. Thorne wychodzi posyłając Taylor całusa na odległość. Taylor uśmiecha się. Thorne wraca do firmy. Do jego gabinetu wchodzi Michael. Thorne dziękuje jej za pomoc Claudii. Zwierza się jej, że Claudia nauczyła go, że trzeba podejmować ryzyko, jeżeli na czymś ci zależy. Michael pyta o sytuację z Macy. Była nastawiona, że Thorne będzie bardziej przybity. Thorne odpowiada, że on i Macy mają nie jeden kryzys za sobą. Michael mówi, że nie wygląda jakby Thorne chciał ratować swoje małżeństwo. Zastanawia się, czy w grę wchodzi inna kobieta. Do Taylor przychodzi Ridge wymachując białą flagą. Dostrzega, że Taylor jest w dobrym humorze. On też. Postanowił myśleć pozytywnie. W końcu nadal są zaręczeni i kiedyś pobiorą się. Ridge proponuje, aby zaplanowali swoją podróż poślubną. Myślał o Wyspie Bobra Bobra, która słynie z pięknych kwiatów. Ridge dostrzega kwiaty w wazonie i jest zdumiony, gdy słyszy, że Taylor dostała je od Thorne?a. Jest zły, że Thorne znowu był u Taylor. Taylor twierdzi, że to przyjacielska wizyta. Broni Thorne?a, gdy Ridge oskarża brata o romans z Claudią i obwinia za ich odwołany ślub. Wychodzi wściekły, grożąc, że da Thorne?owi nauczkę. Taylor wybiega za Ridgem, ale ten odjeżdża z piskiem opon?